Portfolio

Książki

Kalendarze

Kalendarze

W dobrej klinice

aa.JPG

PKP CARGO Zakład Taboru w Ostrowie Wielkopolskim, podejmuje się napraw lokomotyw, których często nie chcą wziąć na siebie wyspecjalizowane przedsiębiorstwa produkcyjno-remontowe.



Dobrym przykładem takich działań jest lokomotywa manewrowa SM42-049, z bliźniaczego wrocławskiego zakładu PKP CARGO, która na stacji Oława zderzyła się z dźwigiem. W wyniku kolizji został zupełnie rozbity tył nadwozia. – Potrzebujemy ponad 64 tego typu lokomotyw do obsługi pracy manewrowej i pociągów roboczych, szczególnie na modernizowanej E30. Na dziś brakuje nam około 10-ciu - mówi Ryszard Materka, z-ca dyr. ds. eksploatacyjno- technicznych PKP CARGO Zakład Taboru we Wrocławiu. – Każda sprawna lokomotywa manewrowa jest więc dla nas na wagę złota – podkreśla.
Na naprawę maszyny nie chciał przystać żaden specjalistyczny wykonawca prócz „Newagu” z Nowego Sącza, ale ta firma nie była w stanie zrealizować zamówienia w krótkim czasie.
Usługę zlecono więc ostrowieckiemu zakładowi taboru. To już nie pierwszy taki przypadek, kiedy przywrócono właśnie tu „stawiano na nogi” zniszczony tabor. „Ostrowska Klinika” dysponuje odpowiednim zapleczem warsztatowo-technicznym, oraz kadrą wykwalifikowanych fachowców. Pracę zlecono Sekcji Utrzymania i Napraw Taboru Spalinowego. Naczelnik stacji Antonii Glapa, mistrzowie Franciszek Zdunek i Bogdan Mikulski pieczołowicie dobrali najlepszych „lekarzy taboru”. W skład ekipy remontowej weszli: Zenon Szlacheta, Włodzimierz Jasierski, Marian Muszyński, Sławomir Pawlak, Mirosław Pszeniczny, Andrzej Płaczek i Dariusz Kubas. Prace trwały około czterech miesięcy, ale trzeba powiedzieć, że ta sama ekipa w międzyczasie musiała usuwać awarie i wykonywać przeglądy techniczne własnych maszyn. We wrocławskiej SM42-049 trzeba było kompletnie wymienić szafę wysokiego napięcia, całą tylną część nadwozia, połowę kabiny maszynisty, oraz wszelkiego rodzaju osprzęt, a to nie takie proste zrobić coś z niczego. Dlatego pewnych detali musiały dostarczyć skreślone na złom maszyny tego typu.
Dyrektor Ryszard Materka bardzo wysoko ocenił robotę ostrowskiego zespołu fachowców i sam osobiście dokonał odbioru lokomotywy

Marek Płóciennik

fot. arch. M. Płóciennik 

meant4.pl © 2007